Dziewięć lat – dokładnie tyle kibice ze Stoczka Łukowskiego musieli czekać na ten moment. W miniony weekend LKS Dwernicki dosłownie rozszarpał Hutę Dąbrowa, wygrywając aż 9:0! Tym samym chłopaki postawili potężną kropkę nad „i” i wywalczyli historyczny awans do klasy okręgowej. Świętowanie w Stoczku zapewne jeszcze trwa, bo i powód do dumy jest gigantyczny.
To miał być mecz o przypieczętowaniu sukcesu, ale zawodnicy Dwernickiego nie zamierzali kalkulować. Od pierwszej do ostatniej minuty urządzili sobie na boisku absolutny pokaz siły. Wynik mówi sam za siebie – rywale nie mieli absolutnie nic do powiedzenia.
Ten sukces ma też wyjątkowego architekta poza boiskiem. Całym projektem od dwóch lat steruje kobieta, która tchnęła w klub nowe życie.
– To dopiero dwa lata mojego prezesostwa i jestem cholernie dumna, że wspólnie zaszliśmy tak daleko – mówi szefowa klubu. – Ten awans to nie jest sukces jednej osoby. Pracowaliśmy na to wszyscy: zawodnicy, sztab i kibice. Dziękuję Wam i gratuluję, zrobiliśmy to!
Wielka wbiła należy się trenerowi Dariuszowi Solnicy – to jego plan taktyczny i ciężka praca na treningach odpaliły w najważniejszym momencie. Słowa podziękowania płyną też do całego zarządu, który po nocach i kosztem prywatnego czasu spinał wszystko organizacyjnie.
Na boisku biegali jednak oni – zostawili tam zdrowie, serce i pot. To te nazwiska kibice powinni dzisiaj skandować w Stoczku. Na awans ciężko pracowała cała ekipa w składzie:
Krystian Kender, Jakub Malinowski, Bartosz Wojewódzki, Jakub Stradczuk, Kacper Piekarski, Kacper Mitrzak, Patryk Mirga, Piotr Krasnodębski, Jakub Łyjak, Krystian Pałdyna, Maciek Kania, Bartosz Mlonek, Piotr Manowiec, Rafał Perczyński, Kacper Miszta, Bartek Miszta, Alan Słomka, Max Staniszewski, Mateusz Piskorz, Sebastian Tobiasz oraz Adam Kania.
Osobny rozdział tego sukcesu napisali kibice. Fani Dwernickiego udowodnili, że są z drużyną na dobre i na złe, tworząc na meczach atmosferę, której mogłaby pozazdrościć niejedna ekipa z wyższych lig. Prezes klubu gorąco dziękuje każdemu, kto zdzierał gardło na trybunach, oraz wszystkim sponsorom i przyjaciołom klubu, którzy do końca wierzyli w ten awans.
Dwernicki wraca do okręgówki z podniesioną głową, świetną paką i kibicami, którzy skoczą za nimi w ogień. Strach się bać, co pokażą w nowym sezonie!
Wielkie brawa, Stoczek! Zasłużyliście!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze