W Oszczepalinie rodzice, nauczyciele i uczniowie zbudowali płotek, który oddziela plac zabaw od parkingu. Dzieci są bezpieczniejsze.
Rodzice i nauczyciele wzięli sprawy w swoje ręce. Dzięki tytanicznej pracy wolontariuszy, plac zabaw dla najmłodszych w końcu został odcięty od parkingu. Teraz dzieci mogą bawić się bez strachu, a szkoła zyskała wyjątkową wizytówkę.
Szkielet konstrukcji to zasługa Łukasza Waneckiego, który przygotował metalowy stelaż. W morderczym montażu wsparli go Łukasz Tryc oraz Andrzej Grabiec. Gdy technicy skończyli pracę, do akcji wkroczyła „armia” wolontariuszy z pędzlami w dłoniach.
Nauczyciele, rodzice i starsi uczniowie z klas 7 i 8 wspólnie malowali sztachety. Finałowy sznyt nadały artystki: Zuzia i Alicja z klasy 8 pod okiem pani Agaty, tworząc na ogrodzeniu bajkowe rysunki.
Dyrektor szkoły i organizatorzy podkreślają, że to coś więcej niż tylko kawałek drewna i stali. To dowód na to, że w małych miejscowościach współpraca potrafi zdziałać cuda. Dzisiaj Oszczepalin pokazuje, jak budować bezpieczną przestrzeń bez wielkich funduszy, ale z wielkim sercem.
ZOBACZ: ALARM ! ZAGINĄŁ 84-LETNI STANISŁAW MAZUR – POLICJA PROSI O POMOC
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze