Łukowska Spółdzielnia Mieszkaniowa, termomodernizacja, podzielniki ciepła, harmonogram spotkań, modernizacja, oszczędność, rozliczenia, mieszkańcy, inwestycja, dialog.
Zarząd Spółdzielni chce przedstawić mieszkańcom szczegółowy zakres i harmonogram zaplanowanych prac. Lokatorzy dowiedzą się, jak modernizacja wpłynie na ich mieszkania i codzienne funkcjonowanie. Spotkania będą również okazją do zadawania pytań i wyjaśnienia wszelkich wątpliwości związanych z inwestycją. Przedstawiciele Spółdzielni Mieszkaniowej odpowiedzą na pytania dotyczące kwestii technicznych, organizacyjnych i finansowych.
Inwestycja składa się z dwóch kluczowych elementów. Termomodernizacja ma na celu poprawę izolacji budynków, co w przyszłości powinno przełożyć się na niższe rachunki za ogrzewanie oraz wyższy komfort cieplny w lokalach. Z kolei montaż podzielników ciepła jest związany ze zmianą sposobu rozliczania kosztów energii. Nowy system ma pozwolić na indywidualne rozliczanie zużycia ciepła w każdym mieszkaniu.
Spotkania odbędą się według następującego porządku:
ul. Chącińskiego 5 – czwartek, 31 lipca 2025 r., godz. 16:00
ul. Chącińskiego 6 – czwartek, 31 lipca 2025 r., godz. 19:00
ul. Chącińskiego 7 – piątek, 1 sierpnia 2025 r., godz. 16:00
ul. Chącińskiego 8 – piątek, 1 sierpnia 2025 r., godz. 19:00
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest jeszcze haczyk. Trzeba ze ścian zdjąć płyty azbestowe. Niedługo upływa ustawowy termin usunięcia azbestu. A jak zdejmą azbestvto blokibraz ze będą paskudne to jeszcze zimniejsze. Więc tak naprawdę to ostatni dzwonek żeby mieszkańcy choć trochę mniej płacili za ciepło. A miejskie ciepło pod nazwą Płudowski i ledwo żyjący prezes PEC jeszcze długo bedzie drogie, bo modernizacji kotłowni jak nie bylo tak nie ma i długo nie bedzie. Więc ludzie myślcie i nie róbcie sami sobie krzywdy.
Jest jeszcze haczyk. Trzeba ze ścian zdjąć płyty azbestowe. Niedługo upływa ustawowy termin usunięcia azbestu. A jak zdejmą azbestvto blokibraz ze będą paskudne to jeszcze zimniejsze. Więc tak naprawdę to ostatni dzwonek żeby mieszkańcy choć trochę mniej płacili za ciepło. A miejskie ciepło pod nazwą Płudowski i ledwo żyjący prezes PEC jeszcze długo bedzie drogie, bo modernizacji kotłowni jak nie bylo tak nie ma i długo nie bedzie. Więc ludzie myślcie i nie róbcie sami sobie krzywdy.