Podczas sesji Rady Powiatu Łukowskiego doszło do kolejnych zmian personalnych na kluczowych stanowiskach. Wicestarosta Łukowski Janusz Kozioł został odwołany ze swojej funkcji. Na jego miejsce wybrano Sławomira Rzymowskiego, a nowym członkiem zarządu został Krzysztof Woliński. Zmiany te zaszły w wyniku wniosku złożonego przez starostę łukowskiego Dariusza Szustka.
Starosta Dariusz Szustek, w swoim wniosku o odwołanie Janusza Kozioła, jako powód podał "utratę zaufania". "Dotychczasowa forma współpracy się wyczerpała" - uzasadniał starosta. W tym samym wniosku zaproponował na stanowisko wicestarosty Sławomira Rzymowskiego, argumentując, że jest to "doświadczony samorządowiec, mający rzetelne i profesjonalne podejście do wykonywanych obowiązków".
Ponieważ wybór Sławomira Rzymowskiego na wicestarostę spowodował jego rezygnację z funkcji członka zarządu, starosta Szustek od razu zaproponował na to miejsce Krzysztofa Wolińskiego. "Jest to osoba godna polecenia, pomocna, z którą dotychczas współpraca układała się bez zarzutów" - mówił o nim starosta.
W trakcie dyskusji radny Lucjan Szekalis pytał, czy nowy członek zarządu, Krzysztof Woliński, będzie etatowy. Dariusz Szustek odpowiedział: "Panie radny, ja nie jestem wróżką. Głosowanie jest tajne, więc poczekajmy do wyniku głosowania". Radny Szekalis wyraził jednak zadowolenie, że "zarząd powiatu, z tego wynika z tych planów, będzie miał mniej członków na etacie".
Odwołanie Janusza Kozioła poparło 14 radnych (4 było przeciw, 3 wstrzymało się). Podobne wyniki przyniosło tajne głosowanie w sprawie wyboru Sławomira Rzymowskiego na wicestarostę (14 za, 4 przeciw, 3 wstrzymujące się) oraz Krzysztofa Wolińskiego na członka zarządu (14 za, 4 przeciw, 3 wstrzymujące się).
Po ogłoszeniu wyników Janusz Kozioł podziękował za "wieloletnią współpracę", życząc powodzenia nowo wybranym członkom zarządu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podziękował ....bo cóż innego mu wypadało powiedzieć.Trzeba trzymać fason.Dla dobra sprawy -to słuszne posunięcie.Ten pan emeryt,bez inicjatywy ,bez nowych pomysłów, zaniedbania w nadzorowanej spółce PKS , pobyt w administracji obliczony na przetrwanie - nie wychodzi to z korzyścią dla samorządu.Szkoda że tak póżno.Efektów z funkcji radnego,też trudno oczekiwać, o ile nie liczyć efektów w postaci diety dla zainteresowanego.
Podziękował ....bo cóż innego mu wypadało powiedzieć.Trzeba trzymać fason.Dla dobra sprawy -to słuszne posunięcie.Ten pan emeryt,bez inicjatywy ,bez nowych pomysłów, zaniedbania w nadzorowanej spółce PKS , pobyt w administracji obliczony na przetrwanie - nie wychodzi to z korzyścią dla samorządu.Szkoda że tak póżno.Efektów z funkcji radnego,też trudno oczekiwać, o ile nie liczyć efektów w postaci diety dla zainteresowanego.