Budżet na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami w Adamowie zaplanowano na 40 tys. zł, jednak wydatki przekraczają te założenia. W 2025 roku koszty utrzymania zwierząt i usług weterynaryjnych znacznie przewyższyły plan, co budzi obawy o finansowanie schroniska w 2026 roku.
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Adamów radni zajęli się tematem, który coraz mocniej obciąża lokalny budżet: opieką nad bezdomnymi zwierzętami. Z roku na rok rachunki rosną i urzędnicy już teraz przyznają, że tegoroczna pula pieniędzy może okazać się za mała.
Niedoszacowany budżet na 2026 rok?
Na papierze wszystko wyglądało dość skromnie – w uchwale budżetowej gmina zapisała na 2026 rok 40 000 zł na zadania związane z bezdomnymi zwierzętami. Gdy podczas sesji zestawiono tę kwotę z realnymi wydatkami z poprzedniego roku, pojawiły się wątpliwości. Z przedstawionych wyliczeń wynika, że już na starcie wiadomo, iż w tej sumie trudno będzie zmieścić wszystkie potrzebne działania.
Ile gmina wydała w 2025 roku? Dane pokazane radnym dobrze pokazują skalę problemu. Rok 2025 okazał się dużo droższy, niż zakłada obecny plan finansowy:
Szukanie pieniędzy w napiętym budżecie
Dyskusja o finansowaniu opieki nad zwierzętami pojawiła się przy szerszej rozmowie o zmianach w całym budżecie gminy. Radni analizują dochody i wydatki, próbując utrzymać równowagę finansów publicznych. Adamów notuje wzrost dochodów bieżących – m.in. o ponad 375 tys. zł – ale razem z nimi rosną koszty usług zewnętrznych, w tym opłaty za schroniska. To zmusza władze do większej ostrożności przy każdej kolejnej decyzji o wydatkach, a część planów trzeba odkładać.
Już teraz widać, że rzeczywiste koszty z 2025 roku przekroczyły tegoroczne założenia o ponad 25 tys. zł, i to bez doliczania dodatkowych usług weterynaryjnych. Jeśli ceny utrzymają obecny trend wzrostowy, radni zapewne wrócą do tego tematu w trakcie roku i będą musieli przesuwać środki w budżecie, żeby nie doprowadzić do przerwania opieki nad bezdomnymi zwierzętami.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Liczby padają na sesji rady, ale ich skutki obejmują wszystkich. Każde porzucone zwierzę to nie tylko dramat żywej istoty, ale też kolejny wydatek, który gmina pokrywa z publicznych pieniędzy. Jeżeli właściciele będą ignorować obowiązek odpowiedzialnej opieki nad swoimi pupilami, rachunki za schronisko nadal będą rosły, a wraz z nimi napięcie w gminnym budżecie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze