: Zgłoszenie było mocno nieprecyzyjne – ktoś zauważył dym w okolicach Gułowa. W gęstym lesie szukanie zarzewia ognia z ziemi mogło zająć mnóstwo czasu. Z pomocą przyszła jednak technologia i strażacy z Krzywdy.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 30 lipca, tuż po godzinie 19:00. Służby otrzymały sygnał o pożarze lasu, ale dokładna lokalizacja nie była znana. W takich momentach liczy się każda minuta, bo ogień w ściółce potrafi rozprzestrzeniać się błyskawicznie.
Do akcji ruszył mikrobus z Grupą Dronową OSP KSRG Krzywda oraz zastęp JRG z Łukowa. Druhowie natychmiast wypuścili w powietrze drona DJI Matrice 4TD.
Kamera z góry szybko wyłapała źródło dymu – jak się okazało, las palił się nie w samym Gułowie, a w sąsiedniej miejscowości Orle Gniazdo. Dzięki precyzyjnemu naprowadzeniu z powietrza, nadjeżdżające samochody gaśnicze trafiły prosto na miejsce zdarzenia, zanim ogień zdołał się rozprzestrzenić.

W akcji gaśniczej oraz zabezpieczaniu terenu uczestniczyli strażacy z OSP Krzywda, JRG Łuków, OSP Adamów i OSP Hordzieżka, a także Policja i Służba Leśna.
Ta akcja pokazuje, jak wielką różnicę robi nowoczesny sprzęt w rękach przeszkolonych ludzi. Sprzęt latający sprawdzony w Krzywdzie służy nie tylko do gaszenia lasów – z powodzeniem przydaje się też przy poszukiwaniu zaginionych osób, szacowaniu strat po nawałnicach czy przy działaniach w trudnym, niedostępnym terenie. Podgląd z góry daje dowódcom natychmiastowy obraz sytuacji i pozwala podejmować celne decyzje bez straty czasu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze