Trasa w gminie Krzywda stała się miejscem dramatycznej walki z czasem i żywiołem. Samochód osobowy z siłą wypadł z jezdni i uderzył w drzewo, a w mgnieniu oka zamienił się w płonącą pułapkę. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, pojazd był już całkowicie objęty ogniem.
Strażacka walka z żywiołem
Do akcji ratowniczej natychmiast ruszyły lokalne siły: strażacy z OSP Ksawerynów oraz OSP Fiukówka, wspierani przez zawodowców z JRG Łuków. Ratownicy musieli działać błyskawicznie, by stłumić płomienie i nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia na pobliski teren. To cud, że nikt nie zginął.
Gęsty dym i wysoka temperatura sprawiły, że akcja gaśnicza była niezwykle wymagająca. Na miejscu pojawiła się również policja, która natychmiast zamknęła drogę dla ruchu.
ZOBACZ: RYK SILNIKÓW I BIAŁO-CZERWONA DUMA: TAK ŚWIĘTOWAŁ ŁUKÓW!
Reklama
Technicy z łukowskiej komendy zabezpieczyli ślady, które mają odpowiedzieć na pytanie: co doprowadziło do tego dramatu? Śledczy biorą pod uwagę błąd kierowcy oraz nadmierną prędkość na tym zdradliwym odcinku.
Dzięki uprzejmości naszego Czytelnika publikujemy zdjęcia z samego środka akcji ratunkowej. Obrazują one skalę zniszczeń – z samochodu został wrak. Nieoficjalnie. Policja namierzyła dwie osoby jadące autem, a które przed przybyciem służb uciekły. Miały być pod wpływem alkoholu.
ZOBACZ: Wzruszające chwile w parafii NMP Matki Kościoła. Pierwsza Komunia Święta oczami naszych mieszkańców
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze