W niedzielę odbył się 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a nasi lokalni pasjonaci starych maszyn zagrali z nią już po raz dziewiąty. Choć pogoda nas nie rozpieszczała, bo trzymał mróz i było naprawdę chłodno, motocykle znów wyjechały na ulice. Może nie było ich w tym roku bardzo dużo, ale kilkanaście maszyn wystarczyło, żeby stworzyć niesamowity klimat. Część motocyklistów przyjechała o własnych siłach, a inni dowieźli swoje perełki busami, żeby tylko być razem z nami. W tej akcji od lat liczy się przede wszystkim serce i chęć pomocy drugiemu człowiekowi.
Motocykle i pamiątki
Główną atrakcją były oczywiście stare motocykle, które zawsze przyciągają wzrok przechodniów. Obok nich można było obejrzeć różne pamiątki z czasów PRL-u, co dla starszych mieszkańców było sentymentalną podróżą w przeszłość, a dla młodszych ciekawą lekcją historii. To trochę tak, jakby na chwilę zatrzymał się czas, a na środku mroźnego Łukowa stanęło małe, żywe muzeum. Wszystko to połączono z zapachem gorącej grochówki, która parowała z kociołka i pomagała rozgrzać dłonie wszystkim zmarzniętym darczyńcom.
Grochówka i domowe ciasto
Na miejscu nikt nie głodował, bo oprócz sycącej zupy czekało domowe ciasto, które smakowało jak u mamy. Do tego każdy mógł napić się gorącej kawy lub herbaty, co przy takiej pogodzie było na wagę złota. Całe wydarzenie wspierał klub HDK Ostoja oraz grupa wolontariuszy, którzy od rana kwestowali w różnych częściach miasta. Dzięki ich zaangażowaniu i uśmiechom, mimo czerwonych z zimna nosów, atmosfera była wyjątkowo ciepła i rodzinna.
Ciężkie puszki i wielkie serca
Efekt tej wspólnej pracy widać było najlepiej po ciężarze puszek, które pod koniec dnia trafiły do sztabu. Choć na dokładne podliczenie zebranej kwoty musimy jeszcze chwilę poczekać, to już teraz widać, że mieszkańcy Łukowa nie żałowali grosza. Gdy tylko dowiemy się, jaki wynik udało się wykręcić w tym roku, od razu damy wam znać. Motoweterani Łuków, klub HDK Ostoja oraz łukowski sztab WOŚP dziękują każdemu, kto był wtedy z nami, dorzucił się do zbiórki lub po prostu pomógł w organizacji. Gramy dalej i do zobaczenia za rok.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze