Władze Łukowa ogłosiły plan wyremontowania dwóch istotnych ulic w mieście. Burmistrz Piotr Płudowski przekazał, że obecnie trwają prace nad dwoma wnioskami w ramach programu rozwoju dróg. Jeden z wniosków dotyczy budowy nowej drogi na ulicy Źródlanej, podczas gdy drugi koncentruje się na remoncie ulic Partyzantów oraz Sienkiewicza.
Prace remontowe obejmą odcinek ulicy Sienkiewicza od ulicy Kilińskiego do ulicy ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz ulicę Partyzantów. Burmistrz zaznaczył, że remont skupi się na wymianie nawierzchni bitumicznej. Przed kilku tygodniami zakończono inwestycję na ulicy Sienkiewicza, gdzie powstał nowy chodnik, a istniejący chodnik został naprawiony. Wówczas zwrócono uwagę na niską jakość nawierzchni jezdni, co skłoniło władze do podjęcia decyzji o jej remoncie.
Planuje się, że prace rozpoczną się w przyszłym roku. Remont nie obejmie rozbudowy ronda, które pozostanie w obecnej formie ze względu na ograniczoną przestrzeń. Burmistrz Piotr Płudowski podkreślił, że inwestycja ta jest długo oczekiwana przez mieszkańców Łukowa i znacząco poprawi jakość miejskich dróg.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
- BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z INFORMACJAMI Z ŁUKOWA I REGIONU! POBIERZ NA TELEFN APLIKACJĘ ŁUKÓW.TV
- SZUKASZ PRACY LUB PRACOWNIKA? SKORZYSTAJ Z SERWISU LOKALNYCH OGŁOSZEŃ. DODAJ OGLOSZENIE TUTAJ!
Czytaj nasze portale: eradzyn.pl, lukow.tv, turyki.pl, tudeblin.pl, egarwolin.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja wiem że to nie pytanie do burmistrza, ale co z tą drogą do Siedlec, wstawianie ograniczeń i tymczasowe łatanie jezdni to nie jest rozwiązanie problemu... odcinek do remontu nie jest długi, ruch jest ogromny, a nie widać żadnych konkretnych rozwiązań. Czy tam musi dojść do jakiejś tragedii żeby ktoś zajął się na poważnie tą sprawą? Bo jak do tej pory temat jest lekko mówiąc totalnie olewany.
Ja wiem że to nie pytanie do burmistrza, ale co z tą drogą do Siedlec, wstawianie ograniczeń i tymczasowe łatanie jezdni to nie jest rozwiązanie problemu... odcinek do remontu nie jest długi, ruch jest ogromny, a nie widać żadnych konkretnych rozwiązań. Czy tam musi dojść do jakiejś tragedii żeby ktoś zajął się na poważnie tą sprawą? Bo jak do tej pory temat jest lekko mówiąc totalnie olewany.