Reklama

Ryk silników, modlitwa i lokalna historia. Za nami wyjątkowy Motocyklowy Różaniec

Połączyli pasję do dwóch kółek z pamięcią o bohaterach i wspólną modlitwą. Około 150 osób – na motocyklach oraz w samochodach – wyruszyło w trasę z Łukowa do Międzyrzeca Podlaskiego w ramach tegorocznego Motocyklowego Różańca. Uczestnicy zatrzymywali się w miejscach ważnych dla historii regionu, by oddać hołd walczącym o wolną Polskę oraz wspomnieć zmarłych ze swojego środowiska.

 

Własne tempo, wspólny cel

Sporym wyróżnikiem wydarzenia była jego formuła. Nie oglądaliśmy tu zwartej, eskortowanej kolumny ani oficjalnego rajdu. Każdy z uczestników pokonywał trasy między poszczególnymi przystankami w swoim własnym tempie, a miejscem skupienia i wspólnego spotkania stawały się kolejne stacje pamięci.

Modlono się za poległych w walce o niepodległość, ale też za bliskich i znajomych z motocyklowej rodziny, których nie ma już wśród nas. Zgromadzeni w sposób szczególny wspominali śp. Grzegorza Siejaka, śp. Andrzeja Syfilirczyka, śp. Roberta Królaka oraz śp. Halinę Sosińską. W modlitewnych intencjach znalazło się też miejsce dla żyjących – proszono o szybki powrót do zdrowia dla Zenona Kaca, który przeszedł niedawno rozległy zawał.

Reklama

Trasa pełna symboli

Wydarzenie wystartowało o godzinie 13:00 przy kościele św. Brata Alberta w Łukowie. Stamtąd grupa ruszyła w stronę leśnej kaplicy w Turowie, a kolejnym punktem było Uroczysko Baran – miejsce mocno wpisane w bolesne karty lokalnej historii.

Na trasie przejazdu znalazła się także Polskowola z pomnikiem ks. Lucjana Niedzielaka, kapelana Armii Krajowej, oraz Brzozowica Duża, gdzie motocykliści przystanęli przy Kopcu Marszałka Józefa Piłsudskiego. Modlitewną część trasy zwieńczyła wizyta w kościele św. Mikołaja w Międzyrzecu Podlaskim.

Reklama

Gdy oficjalny program dobiegł końca, wszyscy przenieśli się do siedziby Międzyrzeckiego Stowarzyszenia Motoryzacyjnego na wspólne ognisko, grill i rozmowy w luźniejszej atmosferze.

Lokalne wsparcie i pamięć na zdjęciach

Za organizację tego przedsięwzięcia odpowiadały połączone siły Stowarzyszenia Miłośników Dawnej Motoryzacji Motoweterani, Międzyrzeckiego Stowarzyszenia Motocyklowego oraz dwóch parafii: św. Brata Alberta w Łukowie z ks. proboszczem Tomaszem Dudą i św. Mikołaja w Międzyrzecu Podlaskim na czele z ks. Leszkiem Mućką.

W trasę ruszyli członkowie klubów Wiking Kąkolewnica oraz KM Armaty, ale nie brakowało też niezrzeszonych pasjonatów z całej okolicy. Wydarzenie wsparły lokalne firmy i instytucje: Agro-Top, Bank Spółdzielczy w Łukowie oraz marka Z natury od serca Łuków. O to, by chwile te zostały w pamięci na dłużej, zadbali autorzy zdjęć: Mariusz Pawlikowski, Irek Skwarek, Anna Pawlikowska i Ewa Wdlejowska Czyzio.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/10/2026 07:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości