W miejscowości Osiny w powiecie łukowskim doszło do wybuchu, którego przyczyny wciąż są ustalane. Na miejsce skierowano służby, które prowadzą szczegółowe działania dochodzeniowe i pirotechniczne.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że brane są pod uwagę trzy scenariusze: incydent z udziałem drona rosyjskiego lub białoruskiego, użycie drona przemytniczego bądź akt sabotażu.
– Analizujemy różne warianty. Najprawdopodobniej mówimy o dronie, ale nie można wykluczyć sabotażu – powiedział szef MON. Podkreślił również, że podobne zdarzenia miały miejsce w Rumunii i na Litwie. Trwa analiza śladów wybuchu, a także sprawdzane są zapisy systemów radiolokacyjnych, które nie wykazały naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Przypomnijmy!
Niezidentyfikowany obiekt spadł w nocy na pole kukurydzy w miejscowości Osiny w pow. łukowskim w woj. lubelskim. Policjanci znaleźli na miejscu nadpalone szczątki metalowe i plastikowe. Z nieoficjalnych informacji - jak ustaliła „Rzeczpospolita” - wynika, że obiektem był najprawdopodobniej dron typu Shahed, używany przez Rosjan w wojnie z Ukrainą.
Asp. szt. Marcin Józwik z łukowskiej policji w rozmowie z TVN24 poinformował, że policjanci otrzymali zgłoszenie o eksplozji o godzinie 2:22 w nocy w miejscowości Osiny.
Policjanci znaleźli na miejscu nadpalone szczątki metalowe i plastikowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze