Sprawdź, co ma we flocie PKS Łuków autokary na dalekie trasy, autobusy regionalne i busy. Razem miejsca dla 6070 osób, a w 2026 plan 10 nowych.
Raport roczny łukowskiego PKS-u pokazuje czarno na białym – spółka ma czym wozić pasażerów. Ich tabor jest na tyle duży, że w jednym momencie na pokład może wsiąść aż 6070 osób. W bazie stoją zarówno komfortowe autobusy na dalekie trasy, jak i mniejsze busy, które codziennie krążą po lokalnych drogach.
Co dokładnie kryje się w tej flocie?
Największą dumą przewoźnika są luksusowe autobusy, z których część zyskała nawet własne, literacko-historyczne imiona:
VDL Futura – 5 sztuk (mieszczą od 52 do 58 pasażerów). To właśnie na nich spotkacie dumne napisy: „Łukowiacy”, „Quo vadis”, „Krzyżacy” oraz „W pustyni i w puszczy”.
Scania Irizar – 1 sztuka (49 miejsc).
Setra S 309 HD – 1 sztuka (37 miejsc).
Renault Iliade i Renault Ares – po jednym egzemplarzu (odpowiednio 56 i 59 miejsc).
To one obsługują aż 160 regularnych linii w naszym regionie. Króluje tu czeska marka SOR:
SOR-y różnych gabarytów – najwięcej jest modeli SOR C 10,5 (aż 25 sztuk, każda po 43 miejsca). Poza tym na trasach i w mieście można spotkać wersje o długościach 8,5, 9,5 oraz 12 metrów.
Autosan – 8 sztuk (dobrze znane modele H9, Lider 10.3 oraz Gemini).
Renault Medium LR 210 – 7 autobusów (od 36 do 40 miejsc).
Irisbus – 2 sztuki (po 38 miejsc).
Gdy pasażerów jest mniej lub jedzie mniejsza grupa zorganizowana, PKS wysyła w trasę mniejsze pojazdy:
Mercedes Sprinter – 6 sztuk (19–20 miejsc).
Renault Mascot – 6 sztuk (17 miejsc).
Iveco Daily – 4 sztuki (od 20 do 29 miejsc).
Mercedes TeamStar i Mercedes 815 – łącznie 2 sztuki (32–35 miejsc).
Ford Transit – 1 sztuka (17 miejsc).
W bazie przyda się też sprzęt do zadań nietypowych. PKS ma na podorędziu:
3 dodatkowe busy (z czego 2 są w pełni przystosowane do wożenia osób z niepełnosprawnościami),
1 samochód dostawczy do towarów,
2 wozy zabezpieczenia technicznego oraz 2 potężne holowniki, które ratują sytuację w razie awarii.
Co ważne, łukowski przewoźnik nie zamierza stać w miejscu. Jeszcze w tym roku (2026) firma chce kupić za własne pieniądze 10 kolejnych autobusów, które pomieszczą od 40 do 50 pasażerów.




Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobre to.To nie PKS kupuje.to my ,społeczeństwo płacimy.PKS jako spólka akcyjna nie jest w stanie ,sama finansować swojej działalności.Corocznie dokładamy do firmy w postaci pomocy publicznej ,grubą kasę.A już szczególnie jeżeli chodzi o inwestycje, a więc zakup autobusów czy inwestycja o której dużo się pisze, ale jakoś ruszyć nie może ,mowa o budowie dworca autobusowego.Drogo kosztuje nas utrzymanie spółki akcyjnej.Wg krs, tylko w latach 2015 -2025 spólka otrzymała pomocy publicznej w wysokości blisko.60 mln zł.Proszę zwrócić uwagę ,jeżeli uwzględnimy pomoc publiczną , to per saldo,jakim wynikiem legitymować będzie się firma..?
Dobre to.To nie PKS kupuje.to my ,społeczeństwo płacimy.PKS jako spólka akcyjna nie jest w stanie ,sama finansować swojej działalności.Corocznie dokładamy do firmy w postaci pomocy publicznej ,grubą kasę.A już szczególnie jeżeli chodzi o inwestycje, a więc zakup autobusów czy inwestycja o której dużo się pisze, ale jakoś ruszyć nie może ,mowa o budowie dworca autobusowego.Drogo kosztuje nas utrzymanie spółki akcyjnej.Wg krs, tylko w latach 2015 -2025 spólka otrzymała pomocy publicznej w wysokości blisko.60 mln zł.Proszę zwrócić uwagę ,jeżeli uwzględnimy pomoc publiczną , to per saldo,jakim wynikiem legitymować będzie się firma..?