Czarne kłęby dymu w mgnieniu oka przesłoniły niebo, a strzeliste języki ognia niszczyły wszystko na swojej drodze. Koszmarny widok zastali mieszkańcy ul. Granicznej w Wojcieszkowie, gdzie we wtorkowe popołudnie doszło do dramatycznego pożaru. Ogień uwięził w pułapce budynek garażowy i zaparkowany w nim samochód!
Alarm w jednostkach straży pożarnej rozległ się punktualnie o godzinie 15:05. Sytuacja od pierwszej sekundy była krytyczna – płomienie błyskawicznie objęły wnętrze garażu, zagrażając otoczeniu i zmieniając pojazd w kupę skręconego, dymiącego złomu. Zagrożenie rosło z każdą minutą, a gryzący, gęsty dym spowił całą okolicę.
Na miejsce natychmiast ruszyli strażacy. Z żywiołem walczyły połączone siły aż czterech jednostek: OSP KSRG Wojcieszków, OSP KSRG Wola Bystrzycka, OSP Burzec oraz zawodowcy z JRG Łuków.
Akcja była niezwykle trudna i niebezpieczna. Druhowie musieli pracować w specjalnych aparatach ochrony dróg oddechowych, wchodząc w samo serce dymu. Z morderczym żywiołem walczono za pomocą strumieni wody podawanych bezpośrednio na płonące auto oraz konstrukcję budynku.
Gdy najgorsze minęło, ratownicy dokładnie sprawdzili całe pogorzelisko, metr po metrze przeszukując spaleniznę, aby całkowicie wykluczyć ryzyko ponownego pojawienia się ognia.
Bilans tej akcji jest bolesny dla właściciela – samochód został poważnie uszkodzony, a mury garażu są doszczętnie nadpalone i okopcone. Tylko dzięki błyskawicznej mobilizacji i bohaterskiej postawie strażaków udało się zapobiec jeszcze większej tragedii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze