To nie były zwykłe warsztaty, a prawdziwa szkoła przetrwania. Najmłodsi mieszkańcy gminy Łuków z „Bajkowego Klubiku” zamienili książki na strażackie hełmy. W Dąbiu i Gręzówce dzieci stanęły oko w oko z wyzwaniami, które na co dzień podejmują ratownicy.
Chrzest bojowy w Dąbiu
W Dąbiu młodzi rekruci przeszli ekspresowy kurs gaszenia ognia. Największe emocje wzbudził potężny wóz bojowy – każdy mógł usiąść za kierownicą i poczuć ciężar odpowiedzialności, jaki spoczywa na ratownikach.
ZOBACZ: Nowy pojazd dla łukowskiej straży i wsparcie w budżecie powiatu na 2026 rok
W Gręzówce nie było taryfy ulgowej. Druhna Wiktoria Lucht oraz Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza przygotowały profesjonalny tor przeszkód. Dzieci pod presją czasu uczyły się sprawności, udowadniając, że w sytuacjach kryzysowych liczy się każda sekunda.
ZOBACZ: Zaskakujące odkrycia archeologiczne na placu Narutowicza w Łukowie
Ta nietypowa lekcja to dowód na siłę lokalnej społeczności. Strażacy z Dąbia i Gręzówki pokazali, że za mundurem stoi nie tylko technika, ale przede wszystkim serce do pomocy sąsiadom.
Fot. i info: Gminna Biblioteka Publiczna w Łukowie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze