Kiedy Julia Kisiel wychodziła na parkiet XXI Memoriału Stanisława Przekopa, nikt nie dawał jej taryfy ulgowej. Choć mierzyła się ze starszymi od siebie zawodniczkami, młoda gwiazda ULKS Dragon Wojcieszków udowodniła, że talent nie zna metryki – wróciła do domu ze złotym medalem w barwach kadry województwa lubelskiego.
Młodość kontra doświadczenie
Julia nie tylko znalazła się w elitarnym gronie ścisłej kadry Lubelszczyzny, ale stała się filarem zespołu, który zdominował międzynarodowy turniej. Reprezentacja naszego regionu rozegrała zawody po mistrzowsku, wygrywając aż pięć spotkań z rzędu.
Dziewczyny pokazały ogromne zaangażowanie, nie pękając przed fizyczną przewagą starszych siatkarek. Julia Kisiel, dumnie reprezentując barwy Wojcieszkowa, udowodniła, że lokalne kluby potrafią szlifować talenty na skalę krajową.
Sukces nie przyszedł sam – to efekt morderczej pracy pod okiem trenerów: Grzegorza Piszcza oraz Natalii Orzeł. Wyselekcjonowali oni grupę czternastu najbardziej obiecujących siatkarek z takich ośrodków jak Biała Podlaska, Zamość czy Świdnik, a wśród nich lśniło nazwisko zawodniczki z Wojcieszkowa.
Powołanie do kadry wojewódzkiej to dla Julii gigantyczny przeskok i nagroda za godziny spędzone na treningach w barwach "Dragona". Teraz oczy wszystkich skautów zwrócone są na jej kolejny krok.
Złoto wywalczone podczas memoriału to jedynie przystanek w drodze na szczyt. Przed naszą zawodniczką kolejne, jeszcze trudniejsze wyzwanie – występy podczas RTNO w Giżycku, gdzie stawka o sportową przyszłość będzie jeszcze wyższa.
Mieszkańcy Wojcieszkowa i okolicznych miejscowości już teraz deklarują pełne wsparcie dla swojej reprezentantki. Jedno jest pewne: o Julii Kisiel w kontekście polskiej siatkówki usłyszymy jeszcze nie raz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze