Niecodzienna sytuacja miała miejsce w środę 30 kwietnia po godzinie 21 na ulicy Horeszki w Łukowie. Przerażone sarny wbiegły na prywatne podwórka. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez jednego z mieszkańców i trafiło do naszej redakcji.
W środę 30 kwietnia około godziny 21:00 mieszkańcy ulicy Horeszki w Łukowie zauważyli grupę saren, które dostały się na ich podwórka. Zwierzęta były wyraźnie przestraszone i próbowały uciec, co zostało uchwycone na nagraniach przesłanych przez naszego czytelnika – Mikołaja.
Jak relacjonuje jego siostra, Julia, sytuację jako pierwsze zauważyły ona i jej koleżanka. Obie dziewczynki natychmiast uciekły do domu, widząc zbliżające się zwierzęta. Sarny nie zachowywały się agresywnie, ale były wyraźnie zdezorientowane. Powiadomione służby zaleciły, aby zgasić światła i nie reagować gwałtownie, ponieważ zwierzęta znajdowały się w silnym stresie.
Jak relacjonują mieszkańcy, sarny opuściły teren samodzielnie i nie wyrządziły żadnych szkód. Nikt nie został ranny, a same zwierzęta – według świadków – nie doznały obrażeń.
Zdarzenie to potwierdza, że dzikie zwierzęta coraz częściej pojawiają się w obszarach miejskich, co może być skutkiem m.in. presji urbanizacyjnej i zmian w ich naturalnym środowisku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze