We wtorkowe popołudnie, krótko po godzinie 15.30, na ulicy księdza Jerzego Popiełuszki w Łukowie zrobiło się naprawdę niebezpiecznie. 45-letnia kobieta siedząca za kierownicą Audi A6 urządziła sobie rajd, który mógł zakończyć się tragedią dla innych uczestników ruchu. Jechała pod prąd, ignorowała zasady na rondzie i taranowała znaki drogowe, a wszystko wskazuje na to, że wcześniej piła alkohol.
Policjanci z łukowskiej komendy ustalili, że za tymi zdarzeniami stoi mieszkanka gminy Łuków. Asp. szt. Marcin Józwik przekazał, że kobieta wyjeżdżała z parkingu, ale zamiast trzymać się swojego pasa ruchu, od razu przejechała na drugą stronę jezdni. To był dopiero początek serii fatalnych decyzji, które postawiły na nogi okolicznych świadków i wezwanych na miejsce mundurowych.
Zamiast zatrzymać auto i skorygować tor jazdy, kobieta kontynuowała podróż w kierunku ronda. Pokonała je w sposób, który mrozi krew w żyłach, bo pojechała po prostu pod prąd. W trakcie tego manewru Audi uderzyło w znak drogowy, zostawiając po sobie pierwsze zniszczenia. Chwilę później kierująca ponownie wjechała na parking, a przy próbie jego opuszczenia kolejny raz nie zapanowała nad pojazdem i uszkodziła następny element drogowej infrastruktury.
Gdy na miejscu pojawili się funkcjonariusze, od razu zauważyli, że z kobietą trudno się porozumieć i czuć od niej wyraźną woń alkoholu. 45-latka zachowywała się agresywnie i stanowczo odmówiła dmuchania w alkomat. Wobec takiego oporu policjanci przewieźli ją do szpitala, gdzie pobrano jej krew do szczegółowych badań laboratoryjnych. Obecnie trwa postępowanie, które ma dokładnie wyjaśnić przebieg tego zdarzenia i pociągnąć nieodpowiedzialną mieszkankę gminy do surowej odpowiedzialności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chyba miało być w poniedziałek a nie wtorek
fakt dziś nie było jescze 15,30
Piłeś jedź nie piłeś to napij się i dopiero jedź bardzo mądre posunięcie tej kobity
Chyba miało być w poniedziałek a nie wtorek
fakt dziś nie było jescze 15,30
Piłeś jedź nie piłeś to napij się i dopiero jedź bardzo mądre posunięcie tej kobity