Reklama

Budowa S19 ruszyła między Kockiem a Radzyniem Podlaskim: kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami przez wycinkę drzew

Dobre wiadomości dla wszystkich, którzy czekają na wygodniejszą trasę do Lublina czy Białegostoku. Wojewoda Lubelski dał zielone światło na budowę kolejnego kawałka drogi ekspresowej S19. Chodzi o długi, osiemnastokilometrowy odcinek łączący Kock z Radzyniem Podlaskim. Firma Polaqua, która zajmuje się budową, weszła już na plac boju i zaczęła pierwsze prace

 . To trochę tak, jakbyśmy w końcu zaczęli remont starego, dziurawego chodnika przed domem. Na początku jest trochę bałaganu, ale efekt końcowy ułatwi życie wszystkim sąsiadom. Jak informuje portal Lublin 112, teraz maszyny pracują przy wycinaniu drzew, które stoją na drodze nowej ekspresówki.

Utrudnienia w ruchu i wycinka drzew

Dla nas, kierowców, te prace oznaczają niestety pewne kłopoty na drodze. Od dzisiaj trzeba zdjąć nogę z gazu, bo pasy jezdni mogą być zwężone. Czasem robotnicy będą musieli całkiem zatrzymać ruch na chwilę. Te problemy nie dotyczą tylko głównej trasy numer 19. Uważać trzeba też na drodze numer 63. Chodzi konkretnie o fragment od początku miejscowości Biała aż do mleczarni Spomlek w Radzyniu Podlaskim. Warto wyjechać z domu kilka minut wcześniej, żeby nie spóźnić się do pracy czy szkoły.

Reklama

Węzły drogowe i nowe mosty

Nowa trasa będzie miała dwie jezdnie i powstanie dokładnie tam, gdzie teraz jedziemy starą dziewiętnastką. Powstaną dwa duże zjazdy. Jeden znajdzie się w Radzyniu Podlaskim, a drugi w Borkach. Budowlańcy mają ręce pełne roboty, bo muszą postawić dwa mosty nad rzeką Bystrzycą i aż siedem wiaduktów. Pomyślano też o zwierzętach. Powstanie mnóstwo przejść, od tych malutkich dla żabek po wielkie kładki nad drogą dla jeleni czy dzików. Jeśli zgłodniejecie w trasie, będzie można odpocząć na nowych parkingach w Sitnie i Paszkach.

Reklama

Drogi dojazdowe i ekrany akustyczne

Budowa ekspresówki to nie tylko główna trasa, ale też wielkie zmiany dla okolicznych mieszkańców. Żeby nikt nie został odcięty od świata, powstanie aż 50 kilometrów mniejszych dróg dojazdowych. Dla rowerzystów i pieszych zaplanowano bezpieczne przejścia pod jezdniami. Żeby w domach przy trasie nie było słychać huku aut, robotnicy ustawią kilometry specjalnych ścian wyciszających, czyli ekranów akustycznych. Na finał poczekamy jednak nieco dłużej, niż pierwotnie planowano. Przez to, że długo czekano na wszystkie pozwolenia, trasa ma być gotowa dopiero w pierwszej połowie 2028 roku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/02/2026 09:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości