Służby ratunkowe interweniowały w poniedziałek przy ulicy Łapiguz, gdzie w jednym z mieszkań odnaleziono ciało około 60-letniego mężczyzny. Strażacy dostali się do wnętrza lokalu przez okno po zgłoszeniu od zaniepokojonych sąsiadów. Ze względu na zaawansowane oznaki zgonu odstąpiono od prób reanimacji.
Zgłoszenie od sąsiadów
Do interwencji doszło w poniedziałek 4 maja w bloku przy ulicy Łapiguz w Łukowie. Policja została zaalarmowana przez mieszkańców budynku, którzy od dłuższego czasu nie mogli nawiązać kontaktu z sąsiadem. Niepokój zgłaszających wzbudził również charakterystyczny zapach wydobywający się z wnętrza lokalu.
Ze względu na konieczność siłowego wejścia do zamkniętego pomieszczenia, na miejsce wezwano jednostkę straży pożarnej. Ratownicy zdecydowali o uniknięciu wyważania drzwi frontowych na rzecz wejścia przez okno.
– Strażacy dostali się do środka przez okno przy użyciu drabiny nasadkowej – informuje kpt. Paweł Szyszkowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łukowie.
Po wejściu do mieszkania służby odnalazły ciało około 60-letniego mężczyzny. Przybyły na miejsce zespół ratowniczy podjął decyzję o niepodejmowaniu reanimacji. Decyzja ta była podyktowana obecnością wyraźnych znamion śmierci w postaci plam opadowych.
Na miejscu zdarzenia pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora, której zadaniem jest ustalenie dokładnej przyczyny oraz czasu zgonu mężczyzny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze