Gdy zawyją syreny, oni nie pytają o porę dnia czy pogodę – po prostu ruszają na ratunek. Dziś jednak, zamiast bojowych hełmów, założyli galowe czapki, a ciężkie wozy bojowe lśniły w majowym słońcu. Gmina Serokomla uroczyście podziękowała swoim strażakom za odwagę i poświęcenie, które każdego dnia ratuje nasze mienie i życie.
Niedzielne przedpołudnie w Charlejowie upłynęło pod znakiem dumy i lokalnej tradycji. To właśnie tutaj, 10 maja, zjechały się jednostki OSP z całej gminy, by wspólnie świętować Gminny Dzień Strażaka. Uroczystość rozpoczęła się od widowiskowego przemarszu – kolumna mundurowych ruszyła spod miejscowej kaplicy, przyciągając wzrok setek mieszkańców, którzy wyszli na ulice, by oklaskiwać swoich sąsiadów-bohaterów.
Oficjalna część pod remizą OSP Charlejów była momentem, na który wielu druhów czekało cały rok. To czas, w którym "suchy raport" o interwencjach zamienia się w konkretne twarze nagrodzonych osób. Najbardziej zasłużeni strażacy odebrali medale i odznaczenia, które są dowodem na ich bezinteresowną gotowość do niesienia pomocy.
ZOBACZ: Kulisy polityki w Łukowie. Wiceszef Kancelarii Prezydenta spotka się z mieszkańcami
Wśród zaproszonych gości nie zabrakło kluczowych postaci regionu. Starosta Dariusz Szustek oraz Wójt Gminy Serokomla Piotr Haber w swoich przemówieniach wielokrotnie podkreślali jedno: bez ochotników nasze poczucie bezpieczeństwa ległoby w gruzach. Obecność Sylwii Romańskiej-Węzik z LGD „Razem” oraz radnych z Serokomli i Trzebieszowa pokazała, jak ważna dla lokalnej wspólnoty jest integracja wokół strażackiej braci.
Strażackie święto to jednak nie tylko protokół i oficjele. To przede wszystkim ludzie – rodziny strażaków, które ze wzruszeniem obserwowały swoich bliskich w szyku. Po części oficjalnej druhowie udali się na wspólny obiad, który był okazją do integracji środowiska i wymiany doświadczeń z trudnych akcji, o których na co dzień nie piszą media.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze