19-torowa strzelnica w Radoryżu Smolanym kosztowała 22 mln zł, ale już zarabia 700 tys. obrotu w rok, wkrótce może dobić do miliona. Kulisy w Radiu Lublin.
Inwestycja, która budziła emocje ze względu na rosnące koszty, okazała się ogromnym sukcesem wizerunkowym i finansowym powiatu łukowskiego. Profesjonalna, 19-torowa strzelnica pod dachem przyciąga pasjonatów z całego regionu, a jej obroty już wkrótce mogą przekroczyć magiczną barierę miliona złotych.
O kulisach powstania i funkcjonowania tego obiektu opowiedział starosta Dariusz Szustek w obszernym wywiadzie dla Radia Lublin. Jak podkreślił włodarz powiatu, mimo trudności po drodze, inwestycja okazała się niezwykle trafiona.
Inwestycja pod presją kosztów
Budowa profesjonalnej strzelnicy w Radoryżu nie była wolna od wyzwań. Pierwotnie planowana na 15 milionów złotych inwestycja, ze względu na pandemię COVID-19 i gwałtowny wzrost cen materiałów, ostatecznie pochłonęła 22 miliony złotych.
Samorząd zdołał jednak skutecznie pozyskać środki zewnętrzne, co uratowało budżet powiatu przed nadmiernym obciążeniem.
– Wtedy przyszło nam w sukurs Ministerstwo Sportu i dołożyło jeszcze 4,5 miliona – wyjaśnił starosta Szustek, dodając, że przy całkowitym koszcie 22 mln zł, wkład własny powiatu wyniósł zaledwie 4 miliony złotych. Za tę kwotę Łuków zyskał obiekt z 19 profesjonalnymi torami strzeleckimi, w całości znajdującymi się pod dachem.
Reklama
Finansowy hit i tłumy gości
Wyniki pierwszego roku funkcjonowania strzelnicy rozwiewają wątpliwości sceptyków. Obiekt jest „tłumnie odwiedzany” przez różne grupy zawodowe i pasjonatów. W pierwszym roku działalności strzelnica wypracowała 700 000 złotych obrotu, a prognozy na ten rok są jeszcze bardziej optymistyczne. Dyrektor placówki zapowiada, że obrót sięgnie miliona złotych.
Pasjonaci z „droższym sprzętem niż samochód”
Obiekt stał się magnesem dla prawdziwych entuzjastów strzelectwa, którzy nie szczędzą środków na swoje hobby. Starosta Szustek przytoczył w Radiu Lublin ciekawą obserwację dotyczącą klientów odwiedzających Łuków.
– Często jest tak, że przyjeżdża jakiś pan, na przykład niezbyt drogim samochodem, ale wyciąga z niego sprzęt, który używa do strzelania i ten sprzęt jest dużo droższy od tego samochodu, którym przyjechał – relacjonował starosta. Świadczy to o wysokiej randze łukowskiej strzelnicy, która stała się regionalnym centrum dla profesjonalistów i osób dysponujących zaawansowanym uzbrojeniem.
Niesłabnące zainteresowanie obiektem potwierdza, że decyzja o budowie profesjonalnej infrastruktury sportowo-obronnej była – używając nomenklatury strzeleckiej – „strzałem w dziesiątkę”. Dzięki niej powiat łukowski nie tylko promuje sport, ale też zyskuje wymierne korzyści finansowe, stając się ważnym punktem na mapie strzeleckiej Polski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest super . Bardzo miła profesjonalna obsługa .
Jest super . Bardzo miła profesjonalna obsługa .