To się nazywa prawdziwa kumulacja bezmyślności! 43-letnia mieszkanka powiatu łęczyńskiego wsiadła za kółko po pijaku i doprowadziła do groźnej kolizji w Kąkolewnicy. Dopiero gdy na miejsce przyjechali mundurowi, wyszła na jaw cała prawda o bezczelnej piratce drogowej.
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 14:35 na ulicy Lubelskiej. Kierowca Opla zachował się wzorowo – zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, aby bezpiecznie przepuścić przechodniów. Wtedy uderzyła w niego pędząca z tyłu Alfa Romeo Giulietta. Kierująca kaskaderka nie zachowała bezpiecznej odległości i z impetem wjechała w tył stojącego auta.
Chciała oszukać przeznaczenie? Wyszła cała prawda!
Gdy policjanci zjawili się na miejscu, natychmiast wyczuli od 43-latki alkohol. Badanie alkomatem dało szokujący wynik – niemal 2 promile! Jednak prawdziwy opad szczęki nastąpił po sprawdzeniu jej danych w policyjnym systemie. Lista jej grzechów okazała się porażająca:
Jechała na podwójnym gazie – stwarzając śmiertelne zagrożenie dla pieszych i innych kierowców.
Nie miała prawa jazdy – w ogóle nie powinna prowadzić żadnego pojazdu.
Była poszukiwana! – ciążył na niej nakaz doprowadzenia do odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności za nieopłaconą grzywnę oraz poszukiwania do ustalenia miejsca pobytu.
Trafi za kratki!
Kobieta została natychmiast zakuta w kajdanki i trafiła do policyjnego aresztu. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi jej do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz obowiązkowe świadczenie w wysokości co najmniej 5 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Kobieta nie uniknie również surowej odpowiedzialności za jazdę bez uprawnień i spowodowanie kolizji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze