Zaplanowany na poniedziałek pogrzeb został odwołany
Afera pogrzebowa w Łukowie wstrząsnęła mieszkańcami miasta i sąsiednich gmin. Według ustaleń Telewizji Łuków TV doszło do zamiany ciał podczas pochówku 56-letniego mieszkańca gminy Wojcieszków, który zmarł przed świętami Wielkiej Nocy w Niemczech, gdzie przebywał zarobkowo.
Rodzina zleciła jednej z dużych łukowskich firm pogrzebowych przywiezienie zwłok i przeprowadzenie ceremonii pogrzebowej. Ciało zmarłego z zagranicy przywoził podwykonawca. Firma z Mazowsza!
ZOBACZ TEŻ: OSOBY ZMARŁE Z POWIATU ŁUKOWSKIEGO
Według naszych informacji "jednym transportem" sprowadzał sześć ciał. Niestety, ze względu na opóźnienie w sprowadzeniu ciała, uroczystości miały odbyć się po świętach. Tymczasem, jak wynika z ustaleń telewizji Łuków TV, ciało zmarłego 56-latka miało zostać skremowane, a do Łukowa do pochówku miało zostać przewiezione ciało innego mężczyzny, który pochodził prawdopodobnie ze Śląska.
W niedzielę rano 16 kwietnia, w jednej z sal koncyliacyjnych na terenie Łukowa, miało dojść do różańca, w trakcie którego rodzina zmarłego chciała pożegnać się z bliską im osobą. Po otwarciu trumny okazało się jednak, że wewnątrz znajduje się ciało 80-letniego mężczyzny, którego rodzina nie znała.
Reklama
Jak mówi nam osoba, która dobrze zna temat, trumna z ciałem zmarłego 56-latka mogła zostać dostarczona później, niż pierwotnie planowano. Możliwe, że doszło do pomyłki.
W wyniku tej sytuacji rodzina zawiadomiła policję i prokuraturę. Dzisiaj rano trwały czynności w tej sprawie.
Do tematu będziemy wracać!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze