Z wielkim żalem i smutkiem informujemy o tragicznej śmierci Łukasza Jończyka, wybitnego adwokata, oddanego męża i ojca, który odszedł od nas 10 lipca 2024 roku. Łukasz zginął w wypadku samochodowym, kiedy to wcześnie rano wyruszył w dłuższą podróż, aby odebrać swojego tatę ze szpitala.
Łukasz urodził się w Łukowie, gdzie dorastał i gdzie ukształtowały się jego wartości oraz pasje, które prowadziły go przez życie. Był mężem Joanny, z którą wychowywał siedmioro dzieci. Jego życie zawodowe i prywatne było nierozerwalnie związane z głęboką miłością i oddaniem rodzinie. Jako adwokat Łukasz był nie tylko zawodowcem, ale również pasjonatem, który z zaangażowaniem poświęcał się swojej pracy.
Przez kilkanaście lat Łukasz aktywnie działał na rzecz jednej z organizacji pro-life, oferując pomoc prawną. Jego działania były nie tylko kompetentne, ale również pełne poświęcenia. Był współautorem wielu projektów ustawodawczych dotyczących ochrony życia, a jego praca miała znaczący wpływ na wiele innych organizacji i osób. Jego zaangażowanie w tę działalność wynikało z głębokiego szacunku, miłości i wierności swoim przekonaniom.
Miłość Łukasza nie ograniczała się jednak tylko do działalności zawodowej. Najważniejsi byli dla niego najbliżsi – jego żona Joanna i dzieci, dla których był wzorem i opiekunem. Ta miłość i oddanie płynęły z jego głębokiej pobożności i relacji z Chrystusem oraz Najświętszą Maryją Panną. W każdym aspekcie swojego życia, zarówno zawodowego, jak i prywatnego, Łukasz dążył do przyjaźni z Bogiem. Od 2010 roku był związany z nauczaniem św. Josemarii Escrivy, co stanowiło ważny fundament jego duchowości i codziennych działań.
Msza pogrzebowa za śp. Łukasza Jończyka odbędzie się w czwartek 18 lipca 2024 roku o godzinie 11.00 w Kościele NMP Częstochowskiej przy ul. 3 Maja w Józefowie. Przed Mszą Świętą, o godzinie 10.30, w kościele odmówiony zostanie Różaniec. Po Mszy Świętej odbędzie się procesja pogrzebowa na cmentarz w Józefowie przy ul. Wawerskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze