Niecodzienna interwencja policji w gaszeniu pożaru samochodu pod wiatą garażową. Elektronarzędzia w pojeździe mogły być przyczyną ognia. Policjanci przystąpili natychmiast do akcji, a strażacy ugasili płomienie.
Niecodzienną interwencję przeprowadzili policjanci z komisariatu w Dorohusku. Widząc wydobywające się kłęby dymu z samochodu stojącego pod drewnianą wiatą szybko ruszyli z pomocą.
Policjanci z komisariatu w Dorohusku patrolując wczoraj teren jednej z miejscowości zwrócili uwagę na kłęby dymu wydobywające się z samochodu stojącego pod drewnianą wiatą garażową. Widząc zagrożenie szybko ruszyli z pomocą. Przystąpili do gaszenia ognia zawiadamiając o pożarze domowników. Liczyła się każda chwila, gdyż zagrożone były sąsiednie budynki gospodarcze.
ZOBACZ RÓWNIEŻ :
- BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z INFORMACJAMI Z ŁUKOWA I REGIONU! POBIERZ NA TELEFN APLIKACJĘ ŁUKÓW.TV
- SZUKASZ PRACY LUB PRACOWNIKA? SKORZYSTAJ Z SERWISU LOKALNYCH OGŁOSZEŃ. DODAJ OGLOSZENIE TUTAJ!
Przy pomocy ciągnika wyciągnięty został na zewnątrz płonący pojazd, dzięki czemu nie doszło do rozprzestrzenienia się ognia. W tym czasie na miejsce dotarli strażacy, którzy ugasili płonące auto. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu. Jak się okazało w samochodzie znajdowały się elektronarzędzia, które mogły przyczynić się do powstania pożaru. Wstępnie wykluczony został udział osób trzecich.
Funkcjonariusze w swojej codziennej służbie spotykają się z wieloma niespodziewanymi sytuacjami, w których niosą pomoc potrzebującym. Tak było właśnie w tym przypadku, a taka postawa policjantów potwierdza cel naszej służby, aby „pomagać i chronić”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze