Na facebookowym profilu Zwierzęta Łuków pojawił się poruszający opis historii z ul. Siedleckiej i Stodolnej. Zranione kocie dziecko przez dwa dni płakało z bólu między blokami, podczas gdy większość przechodniów wybierała obojętność, a próby powiadomienia służb kończyły się fiaskiem. Sytuację uratowała dopiero interwencja przedstawicielki Fundacji Koci Galimatias oraz dwóch lokalnych sąsiadek.
Przez dwa dni, 29 i 30 lipca, między blokami przy ul. Siedleckiej i Stodolnej w Łukowie słychać było płacz małego, zranionego kota. Jak opisano na facebookowym profilu Zwierzęta Łuków, bezbronne maluch wyraźnie potrzebowało pomocy, ale większość ludzi po prostu przechodziła obok. Ktoś się na chwilę zatrzymał, jakieś dziecko zasmuciło się na ten widok, jednak nikt nie podjął konkretnych kroków, by ulżyć zwierzęciu w cierpieniu.
Sytuację potęgowała bezradność – dodzwonienie się do urzędu czy weterynarzy graniczyło z cudem, a policja również nie podjęła interwencji. Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy wiadomość trafiła do Fundacji Koci Galimatias. Na miejsce przyjechała Lidia Rosińska, która sprawnie i profesjonalnie zajęła się kotkiem. Z pomocą przyszły też dwie sąsiadki, które zaoferowały zwierzęciu dom tymczasowy.
Ta historia to mocna lekcja wrażliwości dla nas wszystkich. Nie każdy ma warunki, by zabrać zwierzaka pod własny dach, ale każdy z nas może zareagować i szukać wsparcia u odpowiednich osób. Działania Fundacji Koci Galimatias, dzięki której maluch jest już bezpieczny, można wspierać poprzez zbiórkę na portalu RatujemyZwierzaki.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tyle się dzieje w koło . A wy o kotach piszecie . Trochę wstyd .
Przez wiele miesięcy po ul. Międzyrzeckiej walają się rozjechane jerze , ptaki , itd. Chuj to kogo obchodzi !
Tyle się dzieje w koło . A wy o kotach piszecie . Trochę wstyd .
Przez wiele miesięcy po ul. Międzyrzeckiej walają się rozjechane jerze , ptaki , itd. Chuj to kogo obchodzi !