W piątek Parafia NMP Matki Kościoła w Łukowie udostępniła na swoim profilu poruszające świadectwo młodego mężczyzny o sile sakramentu pokuty. Paweł podzielił się swoją historią, w której opowiedział, jak spowiedź, której wcześniej się obawiał, odmieniła jego życie.
Jeszcze kilka lat temu spowiedź była dla Pawła jedynie formalnością. „Robiłem to od czasu do czasu, głównie przy okazji świąt. Wtedy nie rozumiałem jej pełnej wartości” – przyznał w swoim wpisie.
Wszystko zmieniło się, gdy w jego życiu pojawiły się trudności. „Pojawiły się grzechy, które obciążały moje sumienie. Odczuwałem pustkę i brak spokoju, którego nie potrafiłem w żaden sposób zaspokoić” – napisał. W końcu zrozumiał, że nie może dłużej uciekać przed Bogiem i postanowił wrócić do konfesjonału.
Pierwsza spowiedź po długiej przerwie była dla niego ogromnym wyzwaniem. „Czułem ogromny strach. Bałem się, że zostanę osądzony” – przyznał szczerze. Ku jego zaskoczeniu, kapłan przyjął go z wielką miłością i cierpliwością. „Zrozumiałem wtedy, że Bóg nie jest surowym sędzią, który mnie potępia, ale Ojcem, który chce mnie przygarnąć i uzdrowić” – dodał.
Po tamtym doświadczeniu spowiedź stała się dla niego regularną praktyką. „Staram się korzystać z tego sakramentu przynajmniej raz w miesiącu. Widzę, jak bardzo zmieniło się moje życie — czuję więcej pokoju, siły w walce z pokusami i głębszą więź z Bogiem” – wyznał Paweł.
Na zakończenie swojego świadectwa zachęcił innych, aby nie bali się tego sakramentu. „W Bogu nie ma lęku — jest tylko miłość, która podnosi i daje nadzieję” – podkreślił.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze